Anonimowe p2p, czyli o plusach i minusach bycia bezimiennym w sieci
Należące do tzw. Trzeciej generacji anonimowe p2p, to sieć, w której każdy użytkownik ma możliwość bycia anonimowym (węzły nie przechowują żadnych identyfikatorów użytkowników), lub pseudoanonimowym ( zamiast być rozpoznawanym przy pomocy adresu IP, użytkownik może posługiwać się pseudonimem, na przykład kluczem kryptograficznym). Co daje bycie anonimowym? To proste. Otóż podstawowe korzyści płynące z tego to: nieskrępowany dostęp do informacji; pewność, że nie będziemy narażeni na masowe podsłuchiwanie, procesy sądowe przeciwko bloggerom, przechowywanie naszych danych ( jest to szczególnie ważne dla osób, które zamieszkując państwa niedemokratyczne, mają znikome zaufanie do rządów); możliwość wymieniania sie nielegalnymi materiałami, które chroni prawo autorskie. Większość państw zakazuje publikacji pewnych materiałów w Internecie. Głównie mowa tu o dziecięca pornografię. Inne materiały można legalnie posiadać, ale ich rozprowadzanie jest juz łamaniem prawa. Tego typu przepisy są wręcz niemożliwe do wyegzekwowania w anonimowych sieciach p2p. W przeciwieństwie do zwykłych sieci, takie organizacje jak Recording Industry Association of America czy British Phonography Industry, nie są w stanie zebrać informacji o tych użytkownikach i pozwać ich ewentualnie do sądu za nielegalne praktyki, dzięki byciu anonimowym można wysyłać lub pobierać materiały krępujące, nie mające aprobaty społeczeństwa lub problematyczne w życiu osobistym ( z tej opcji korzystają najchętniej takie organizacje jak chociażby Anonimowi Alkoholicy). Krytycy, którzy potępiają anonimowe p2p uznają, że więcej jest wad, niż korzyści wynikających z jego korzystania. Trwają w przekonaniu, że aktualne metody pozyskiwania swoistych materiałów, są wystarczające dla osób, które m.in. wstydzą się swoich poglądów; nieograniczona wolność słowa. Większość z nas uważa, że aby naprawdę mówić to, co chcemy powiedzieć, należy być w 100% anonimowym. W przeciwnym razie nasze prawdziwe poglądy, pod groźbą niepoparcia ze stronny innych osób, mogą nigdy nie ujrzeć światła dziennego; anonimowa komunikacja. Gdy komunikacja jest anonimowa to to, czy ujawnić swoje dane czy nie, zależy tylko i wyłącznie od osób rozmawiających, a nie od osób trzecich. Często osoby rozmawiające nie mają na to ochoty, lub nie widzą po prostu takiej potrzeby. Chcąc zachować osobistą wolność, nie chcą przekazywać zbędnych danych, które mogłyby być potem wykorzystane do stworzenia historii ich aktywności;demokratyzacja technologii szyfrujących. Anonimowe p2p daje możliwość zwykłym ludziom dotarcia i korzystania z bezpiecznych kanałów komunikacyjnych, obecnie wykorzystywanych przez władze; anonimowe bloogowanie. Pomimo tego, że jest ono w pewien sposób dostępne nawet w nieanonimowym Internecie, nigdy nie można mieć pewności, że dawca serwisu blogowego nie będzie zmuszony do podania adresu IP bloogera. Anonimowe sieci zapewniają więc wyższy stopień anonimowości. Obecnie, jako przykład takiej technologii można podać flogi w sieci freenet oraz Syndie w sieci i2p. Ponad to anonimowe blogowanie łączy sie w pewny sposób z problemem wolności słowa. Wielu bloogerów, którzy podpisywali się pod tekstami własnymi nazwiskami, narażało m.in. siebie, swoich kolegów, czy firmę, w której pracowali na poważne problemy. Niejednokrotnie wiązały się one z procesami sadowymi, które kosztowały bagatela kilka milionów i prowadziły do nikąd.