Jak ”równy z równym”, czyli o p2p słów kilka
P2p to skrót od peer to peer, co oznacza równy z równym. Skąd taka nazwa? Otóż w sieci p2p, w przeciwieństwie do modelu klient-serwer, każdy komputer może jednocześnie pełnić funkcje serwera, jak i klienta. Model tej komunikacji gwarantuje więc każdej ze stron równorzędne prawa. Na wielu stronach internetowych, czy w wielu podręcznikach informatycznych, spotykamy sie z niezwykle zawiłą informacja na temat tego, czym właściwie jest p2p. Otóż w najprostszy sposób można go zdefiniować jako sieć przeznaczoną do wymiany plików, której to siłę stanowią podłączone do niej komputery, a nie serwer centralny. Brak takiego serwera okazał sie doskonałym rozwiązaniem, dzięki któremu najnowsze sieci p2p wyeliminowały takie problemy, jak np. Przeciążenie łącz, czy konieczność wgrywania w określone miejsca plików, które chcielibyśmy udostępnić innym użytkownikom. Całą ideę programów pozwalający na wymianę plików miedzy użytkownikami, zapoczątkował, powstały w 1999 roku – Napster. Jego twórcą był Shawn Fanning. Różnił sie on od obecnej sieci, używaniem owego serwera centralnego. Umożliwiał on każdemu , kto pobrał i zainstalował aplikację, na udostępnianie zasobów swojego komputera innym użytkownikom. Ważna cechą Napstera była łatwość jego obsługi. Stało sie to niewątpliwe jedną z głównych przyczyn gwałtownej popularyzacji tego programu. Aby móc z niego korzystać, nie trzeba było wykazywać się żadna wiedza techniczną. Jego istnienie na rynku nie trwało jednak zbyt długo. Po trzech latach Nap ster popadł w poważne kłopoty z prawem i to dzięki wymienianiu się głównie nielegalnymi materiałami przez użytkowników. W 2001 roku nastąpiło jego zamkniecie. Po Napsterze postanowiono zdecentralizować sieć. Polegało to przede wszystkim na zlikwidowaniu serwera centralnego, co w przypadku problemów z legalnością wymiany plików, stanowiło swoisty rodzaj zabezpieczenia przed wyłączeniem wszystkiego. Komputery zaczęły łączyć się ze sobą bezpośrednio. Jest to tzw. druga generacja programów p2p. Najbardziej znane programy tej generacji to eDonkey, Kazaa, iMesh itp. Trzecia generacja dąży natomiast do zapewnienia 100% anonimowości swoim użytkownikom. Powoli zaczyna ona dominować na rynku. Pomimo tego, że w drugiej generacji peer to peer nastąpiło wyeliminowanie serwera centralnego, należy pamiętać, że takie organizacje jak RIAA ( Recording Industry Association of America) oraz MPAA ( Motion Picture Association) nadal stoją na straży legalności. Od czasu do czasu pozywają one poszczególne osoby, które udostępniają, bądź też ściągają nielegalne pliki. Nierzadko okazuje sie jednak, że ich działania są synonimami walki z wiatrakami. Udokumentowane są przypadki, mówiące o pozwaniu osób, które nigdy nie korzystały z komputera, lub osoby, które dawno zmarły. Należy jednak podkreślić, ku przestrodze ludzi, którzy wykorzystują p2p do celów nielegalnych, ze pomimo wszystko większość spraw wytoczonych przez te organizacje, zakończyła sie pomyślnie. Aby zniechęcić ludzi do korzystania z sieci p2p, rozpoczęto wypuszczanie do sieci fałszywych plików, tzw. fack-ów. Powołane zostały do tego celu nawet specjalne firmy ( jedną z nich jest Overpeer), które wpinają się w p2p i udostępniają plik o tej samej nazwie i długości, ale zawierające tylko fragmenty prawidłowych materiałów. Twórcy tej metody są zdania, że jeśli liczba w ten sposób spreparowanych plików, będzie znacząca, użytkownicy zniechęcą się do jakiejkolwiek transakcji z innymi.